Pracownik na LinkedIn – skarb czy strach Twojej firmy?

Pracownik na LinkedIn – skarb czy strach Twojej firmy?

Czas czytania: 3 minuty

Wiele firm obawia się wprowadzenia programów employee advocacy, bo obecność pracownika w social media to wizerunkowa niewiadoma. Jak się przed tym zabezpieczyć i jak sprawić, żeby program employee advocacy w naszej firmie był efektywny?

Wprowadzenie programu Employee Advocacy w firmie przekłada się pozytywnie nie tylko na wizerunek marki, ale także i przede wszystkim na procesy rekrutacyjne i sprzedaż.

Czy wiesz, że:

  • algorytm LinkedIn promuje relacje osobiste, a co za tym idzie, treści z profili osobowych mają nawet 8 razy lepsze zasięgi niż te ze stron firmowych;
  • do końca 2022 roku, aż 82 proc. kontaktów z handlowacami B2B ma odbywać się poprzez social media;
  • według badania Nielsen, aż 85 proc. absolwentów uznała właśnie traktowanie pracowników, jako główne kryterium wyboru miejsca pracy;
  • aż 74 proc. kupujących w sektorze B2B i 84 proc. managerów C-level korzysta z mediów społecznościowych przy podejmowaniu decyzji o zakupie, więc możesz do nich dotrzeć przez social media;
  • aż 76% osób bardziej ufa treściom udostępnianym przez swoich znajomych niż treściom firmowym?

 

To wszystko sprawia, że programy Employee Advocacy są nie tylko trendem, ale zamieniają się w jedną z najbardziej efektywnych taktyk komunikacji. Jednak pracownik na LinkedIn to wizerunkowa niewiadoma. Przecież z jednej strony może hejtować, obrażać i jeszcze legitymować to się nazwą firmy - szkodząc jej i wywołując kryzys wizerunkowy. Z drugiej, udostępniając publikacje z ze strony firmowej, branżowe newsy, buduje pozytywny wizerunek Twojej marki. Jak się przed tym zabezpieczyć? Co wolno pracodawcy, a czego nie? Posłuchaj wykładu Grzegorza Miecznikowskiego z drugiej edycji LinkedIn Local Virtual. Poniżej wideo zawarliśmy też kilka wskazówek, które mogą Ci się przydać.

 

 

Według badań przeprowadzonych w Polsce ponad połowa polskich firm nie jest zabezpieczona (nie ma ustalonych procesów, ani odpowiednich dokumentów) przed kryzysem w mediach społecznościowych. I o ile nasi pracownicy, zwykle kryzysogenni nie są, warto się jednak przed sytuacją kryzysową zabezpieczyć.

 

Social Media Policy

Opracuj social media policy, czyli zbiór zasad korzystania z mediów społecznościowych przez swoich pracowników. Social Media Policy to zbiór mniej lub bardziej formalnych  zasad  dotyczących korzystania z serwisów społecznościowych przez pracowników danego podmiotu.  Przy czym istotną informacją jest to, że chodzi o treści, które ukazują się na prywatnych profilach pracowników.

 

Czy możesz ingerować w to co publikuje pracownik w social media?

Co do zasady, pracodawca nie ma prawa ingerować w treści zamieszczane na prywatnych kontach pracowników, na przykład publikowane posty, zdjęcia czy komentarze. Każdy może publicznie napisać, jakie ma poglądy. Każdy ma również prawo do ujawniania wybranych informacji o sobie. Jeżeli jednak pracownik na swoim profilu zdecyduje się zamieścić również informację o swoim pracodawcy (na przykład określając zajmowane w organizacji stanowisko), musi liczyć się z tym, że wtedy niektóre z jego prywatnych wypowiedzi mogą być zrozumiane, jako wypowiedzi jego pracodawcy. Wtedy też, jeśli pojawiają się działania niepożądane albo naruszane zostają zasady współżycia społecznego, pracodawca może ingerować.

 

Aby zminimalizować ryzyko niewłaściwych zachowań pracowników, warto z góry określić dokładnie, jakie aktywności i zachowania podwładnych są dopuszczalne lub zabronione.

 

A jeśli zdarzy się kryzys?

Zasada opracowana przez Monikę Czaplicką jest najskuteczniejszym sposobem na zarządzanie kryzysami w każdym medium społecznościowym. Zasada 5P to najprostsze reguły do zapamiętania i zastosowania w przypadku kryzysu.

  • Przeproś

Najprostsza, a zarazem najtrudniejsza część tej zasady. Dla wielu osób przeprosiny wiążą się z przyznaniem się do winy. Badania nad strategiami wychodzenia z kryzysu, które możecie znaleźć w książce Czaplickiej „Kryzysy w social media wybuchają w weekendy”, jasno wskazują, że przyznanie się do błędu, skutkuje najlepszymi efektami dla marki. Jeśli zawinił pracownik wina także należy do całej firmy, w końcu w internecie nikt nie jest anonimowy, a pracownik reprezentuje w mediach społecznościowych naszą markę i staje się jej ambasadorem.

  • Przygotuj się

W firmie zidentyfikuj najbardziej newralgiczne obszary kryzysowe i ustal procedury ich zażegnywania. Wyłoń też odpowiedni sztab, który w razie czego szybko będzie reagował na potencjalne kryzysy.

  • Przeciwdziałaj

Wszystkich problemów nie da się przewidzieć ani przed nimi uchronić, ale warto próbować dawać sobie radę z tymi, które zdarzają się najczęściej i z którymi można walczyć.

  • Popraw się

Wystąpił kryzys? Pracownik okazał się seksistą? Co zrobisz, żeby nie doszło do kolejnego tego typu kryzysu z udziałem jego lub kogo innego? W takiej sytuacji możesz zainwestować w szkolenie równościowe dla swoich pracowników, co uchroni firmę przed kolejnymi wpadkami. Wpłynie to także pozytywnie na Twój wizerunek. Pokażesz się jako firma, która dba o komfort psychiczny wszystkich swoich pracowników, niezależnie od płci, wyznania czy orientacji.

  • Powetuj

Wynagródź osobie lub osobom pokrzywdzonym swój błąd. W większości tyczy się to reklamacji produktowych lub usługowych. Natomiast jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe i kryzysy powiązane z marką, może to być także wpłacenie określonej sumy na konkretny cel społeczny wybrany przez poszkodowanego / poszkodowaną.

 

O Autorze
Sharebee
Author: SharebeeEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Inne artykuły tego autora


Drukuj   E-mail