Czas czytania: 4 minuty

LinkedIn ogłosił, że jeszcze w tym roku odda w nasze ręce nową funkcjonalność - LinkedIn Events. Czy przyda się w codziennej pracy?

Kiedy w listopadzie zeszłego roku odbyło się pierwsze spotkanie prezentujące Linkedin Events, dla kilkudziesięciu wybranych użytkowników LinkedIn, zastanawiałem się czemu tak długo to trwało. Jedną z niewielu funkcji, która trzyma mnie jeszcze przy Facebooku są właśnie Wydarzenia - łatwość w tworzeniu i zapraszaniu oraz przejrzysty układ powoduje, że wiele osób korzysta z tego narzędzia.

Przyznam się, że chociaż nie jestem fanem fejsa to często korzystam z tej funkcji, ale nadchodzi alternatywa. Już niedługo analogiczny mechanizm będzie dostępny również na LinkedIn, powinniśmy go otrzymać w drugiej połowie roku. 

Jak to ma wyglądać? 

Linkedin Events będą dostępne po lewej stronie menu na desktopach, poniżej zakładki grupy, podobnie na urządzeniach mobilnych. Możemy tu zobaczyć wydarzenia, do których się zapiszemy. 


Stworzenie wydarzenia nie powinno nikomu sprawiać kłopotu - wybierając “+” nawet z poziomu telefonu będziemy mogli to zrobić szybko i skutecznie. Nazwa, data i czas trwania, lokalizacja oraz dodanie opisu i określenie branży, w celu łatwiejszego targetowania eventu – i gotowe!.  


 
Będzie oczywiście możliwość dodania linku zewnętrznego do serwisu biletowego lub landing page z formularzem rejestracyjnym. Po uzupełnieniu danych i dodaniu grafik, warto opublikować wydarzenie na profilu by dodatkowo je wypromować, a także zaprosić osoby z naszej listy kontaktów lub wpisując nazwisko osoby, którą chcemy zaprosić na wydarzenie. Zarządzanie zaproszeniami pozwoli skutecznie zweryfikować, kto ostatecznie będzie mógł wziąć w nim udział. 


 
Możliwość promowania naszego wydarzenia, będzie oczywiście możliwa poprzez post, tak aby dać szansę innym użytkownikom zapisania się na wydarzenie. Obecnie wygląda to w taki sposób. 


 
Po kliknięciu w link otworzy nam się dodatkowe okno ze szczegółowymi informacjami oraz możliwością dołączenia do spotkania. Ale to nie wszystkie możliwości. 


 
Po kliknięciu Uczestnicz w wydarzeniu, będziemy mogli zobaczyć kto jeszcze się na nie zapisał i zaprosić znajomych do wzięcia w nim udziału. Ułatwi to nawiązanie kontaktu jeszcze przed spotkaniem i moim zdaniem podniesie poziom networkingu, bo będziemy się mogli umówić z konkretną osobą obecną na wydarzeniu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Z tego poziomu możemy również zrezygnować z udziału w spotkaniu. 


 
Każdy uczestnik ma możliwość przygotowania postu i opublikowania go, jak wiadomo im więcej pszczół brzęczy nad kwiatkiem tym łatwiej go znaleźć.  


 
Obecnie nie ma możliwości oznaczania w wydarzeniu prelegentów, co moim zdaniem powinno być poprawione, ale można to zrobić przygotowując zlinkowany z eventem post. LinkedIn ujawnił, że wydarzenia będą tworzone również przez LinkedIn Pages, co da możliwość promowania takich wydarzeń targetowaną reklamą. Jestem przekonany, że będzie to jeden z najczęściej wykorzystywanych formatów reklamowych. Pełna lista zapisanych uczestników i wchodzenie z nimi w interakcje jeszcze przed spotkaniem na pewno da ciekawe możliwości. Jeśli połączymy Linkedin Events z LinkedInLive otrzymamy angażujący samograj, trzeba tylko właściwie przygotować siebie i swoich pracowników do takiego zadania.  

Odpowiednio przygotowany pracownik, który będzie umiał wejść w relacje przed i podczas wydarzenia, z pewnością stanie się ważnym elementem układanki marketingowo-sprzedażowej. 

A czy wasze działy handlowe są gotowe? Jest jeszcze czas! Jak pokazują badania potencjalni klienci chętniej rozmawiają ze specjalistami, których kojarzą z mediów społecznościowych niż z anonimowym dla nich pracownikiem firmy. 

O Autorze
Bartek Ziemiański
Head of Social Selling Programs
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Gospodarz spotkań LinkedinLocal | Mówca

Drukuj   E-mail