WEBEENAR Employee Advocacy w kancelarii prawnej Raczkowski
Employee Advocacy w kancelarii prawnej Raczkowski. Jak „specyfika branży” stała się przewagą, nie przeszkodą
Kancelaria prawna i social media? Jeszcze kilka lat temu brzmiało to jak oksymoron. Dziś – jak opowieść o tym, jak tradycyjna branża może zbudować nowoczesną komunikację dzięki zaufaniu, autentyczności i… pszczołom z Sharebee 🐝
Od „u nas się nie da” do „u nas to działa”
Zacznijmy od mitu, który często słyszymy:
„Nasza branża jest specyficzna.”
W przypadku kancelarii prawnej Raczkowski to była codzienność. Ścisłe regulacje, ostrożność w komunikacji, konieczność zachowania wizerunku eksperta – wszystko to sprawiało, że pomysł wdrożenia programu employee advocacy budził wątpliwości.
A jednak… udało się.
Bo jak podkreślała w trakcie webinaru Katarzyna Raczak – „specyfika branży to nie przeszkoda, tylko punkt wyjścia”.
Jak to wyglądało w praktyce?
Zespół Raczkowski postawił na autentyczność i dobrowolność.
Nie chodziło o to, by wszyscy prawnicy nagle stali się influencerami. Chodziło o to, by ci, którzy chcą mówić o swojej pracy, mieli do tego wsparcie, narzędzia i pewność, że robią to zgodnie z zasadami kancelarii.
Program ambasadorski w Raczkowski:
- rozpoczął się od małej grupy liderów opinii,
- opierał się na transparentnych zasadach i wsparciu komunikacyjnym,
- zyskał naturalne tempo rozwoju — bez presji i przymusu.
„Ważne było zaufanie między marketingiem a prawnikami. Bo bez tego nie byłoby przestrzeni na autentyczne działania.” podkreślała Kasia.
Efekt? Nie tylko zasięgi
Dzięki programowi employee advocacy:
- kancelaria zyskała silniejszy wizerunek ekspercki,
- pracownicy chętniej dzielą się wiedzą i budują własne marki osobiste,
- komunikacja firmy stała się bliższa i bardziej ludzka mimo korporacyjnego kontekstu.
A to wszystko bez rewolucji. Raczej ewolucyjnie, z głową i sercem, jak przystało na Raczkowski i Sharebee.
Branża „specyficzna”? Idealna na start.
To, co miało być ograniczeniem, stało się przewagą.
Bo kiedy prawnicy mówią własnym głosem – profesjonalnie, ale po ludzku – słuchają ich nie tylko klienci, ale też potencjalni pracownicy, partnerzy i… inni prawnicy.
To pokazuje, że employee advocacy działa wszędzie, gdzie ludzie chcą się dzielić tym, co robią dobrze.


